Przestańcie chrapać.
Poprawcie sobie jakość waszego życia ...
Wypowiedzie nabywców:
Asonor pomógł mi, rano nie budzę się już z bólami głowy, które podczas dnia powiększyły się aż do migreny, a w nocy śpię spokojnie.
subscribe

Referencje |  naszy doktorzy odsłonili tajemnice chrapania ...


 

Szanowni klienci

Drodzy klienci, w przypadku przesłania do nas, na nasz adres e-mailowy referencji wraz ze swoim zdjęciem, opisujący skuteczność działania kropli Asonor, otrzymacie od nas jedno opakowanie darmowo:

 

Jedno opakowanie kropli do nosa Asonor bezpłatnie!!!

 


 

 

Dzień dobry wszystkim,

 

Mój małżonek nigdy nie chrapał. Zaczęło się 2-3 lata temu, zasypiał spokojnie, na trzaśnięcie palcami, niestety dla mnie zaczynał się wtedy nocny koncert. Teraz się śmieję z tego, ale jak liczne z Was napewno, mlaskałam, szturałam mojego męża, gwizdałam, aby przestał chrapać, lecz nie skutkowało. W końcu spakowałam się i przeniosłam do pomieszczenia obok. Byłam tak zmęczona psychicznie, że nie mogłam ponownie zasnąć. Trwało to do chwili, aż znalazłam na internecie krople do nosa Asonor. Kupiłam je w nadziei, że wreszcie w końcu wyśpię się. Wyobraźcie sobie, że pomogło!!! Nareszcie śpię spokojnie i razem z moim mężem :)


12 kwietnia 2010
Anna Nowak
Gorzów Wielkopolski

 

Pozdrawiam wszystkich,

 

Asonor - tak, jest to najlepszy środek przeciw chrapaniu. Miałam ten sam problem z moim małżonkiem, najchętniej bym go w nocy udusiła kiedy zacznie chrapać, przez całą noc słuchałam to jego rąbanie lasu „chrrrr”, (w aptece powiedziano mi, że istnieją na to korki do uszów lub środki nasenne, albo poddanie się operacji), żadnego ratunku. Mimo tego nie poddawałam się i szukałam dalej jakiegoś rozwiązania, aż w końcu znalazłam w internecie cudowny preparat Asonor. Powiedziałam sobie, że nie kupię torebki, raczej spróbuję tych kropli do nosa. No i co się stało, zaskutkowało!!! Wreszcie mogę spać w swoim łóżku. Życzę wszystkim powodzenia w walce przeciw drwalom w sypialni :)


21.05.2010

Beata z Łodzi

 

 

 

Zasypianie..

 

Ja również miałam takie problemy. Bardzo źle spałam, małżonek ledwie się położył i zaczął rżnąć jak na wyścigach, coraz głośniej i głośniej. Nie pomagały mi nawet korki w uszach, przeniosłam się do innego pokoju, lecz tam również słyszałam ten okropny dźwięk.

Próbująć zwrócić uwagę mężowi, zawarczał że go ciągle budzę i chrapał dalej. Byłam bardzo zmęczona, rozdrażniona i po prostu niewyspana. Zaczęłam szukać ratunku i znalazłam krople Asonor, kupiłam „Raz kozie śmierć” i może jest to niewiarygodne, ale mąż mój już od miesiąca nie chrapie. Nareszcie się wysypiam, jest to najlepszy podarunek jaki mogłam otrzymać. Te krople są po prostu świetne!!!


Pozdrawiam serdecznie
Karbowiak Małgorzata
Opolskie, 27.05.2010

 

 

Witam wszystkich, gnębionych we własnej sypialni

Napewno nie tylko ja jedyna cierpię z powodu chrapania mojego małżonka. On porządnie i spokojnie śpi, a ja próbuje przezwyciężyć jego głośne chrapanie. Do lekarza za nic w świecie nie chciał pójść, raz dostał skierowanie na badania, które oczywiście ja załatwiłam, lecz nie poszedł. Jemu to podobno nie przeszkadza i mówi, że sobie wymyślam. Tak, to juz był szczyt wszystkiego, ja non stop zmęczona ,w pracy prawie zasypiam, rano do pracy, z pracy po dzieci itp., nawet nie mam chwili czasu aby się wyspać i mój szanowny małżonek mówi, że ja sobie wymyślam. Już tak mnie męczyło, że posłuchałam rady koleżanki i kupiłam krople Asonor. Niestety nie chciał ich zastosować, pytał po co mu „przecież nie chrapie”, ale po moim buncie „będziesz brał i basta” zaczął je stosować. No i proszę, koniec z chrapaniem. Od tamtej pory wreszcie mogę się wyspać


Miłego dnia, Helena Majchrzyk
Radziejów, 2.6.2011

 

 

Cześć wszystkim,

 

Widzę, że jest to strasznie męczące dla wszystkich, których dotyka problem chrapania. Ja również przeniosłam się spać do drugiego pokoju, lecz było to zbyteczne, ponieważ i tak słyszałam te głośne chrapanie przez drzwi. Małżonek mój chrapał w każdej pozycji, bez poduszki, z poduszką, na boku, wszystko jedno, po prostu to był horror. Nie mogłam spać, byłam podrażniona i czasem, na drugi dzień kłuciliśmy się o głupoty. Obiecywał (już prawie od pół roku), że pójdzie do lekarza, lecz nic z tego. Prosiłam w duchu o jakiś cud, który uwolni mnie od tego strasznego dźwięku. W końcu trafiłam na preparat Asonor i tak sobie myślę, że uratował mi życie. Mój mąż przestał chrapać, teraz co miesiąc kupujemy ten środek i śpimy razem w naszej sypialni. Mimo tego kocham bardzo swojego męża

 

PS: To znaczy, jeżeli nie chrapie :)

Jadwiga
Woj.podlaskie
11.10.2011

 

 

Witam wszystkich niewyspanych, którzy zmęczeni są chrapaniem swojego partnera

 

Mam przyjaciela, który jest starszy ode mnie o 18 lat. Wykonuje ciężką pracę fizyczną, po przyjściu do domu jest bardzo zmęczony i bardzo wcześnie kładzie się spać. Wtedy zaczyna się chrapanie! Budził nie tylko mnie, ale również mojego syna. Absolutnie nic nie pomagało, a ja myślalam, że oszaleję. Były takie noce, kiedy nie zmrużyłam oka mimo tego, że uszy miałam zapchane watą!!! Rano wstawałam zmęczona. Oddzielnych sypialni niestety nie mamy z powodu braku miejsca. W zeszłym tygodniu doręczono mi krople do nosa Asonor, które zamówiłam przez internet, ponieważ w aptece nie znalazłam dostatecznie skutecznego preparatu. Poleciła mi te krople jedna z pielęgniarek z naszej przechodni lekarskiej. I miała rację. Wreszcie mogę się wyspać! Dla pewności zakupię jeszcze na zapas.

 

Hangier Katarzyna
Jelenia Góra
9.12.2011

 

 

Dzień dobry

 

Mój mąż bardzo chrapie, wszystko jedno w jakiej pozycji śpi. Słyszałam, że ludzie z nadwagą chrapią. Mój mąż waży 69 kilo i prawie dwa metry wysoki, czyli jest osobą szczupłą. Te dźwięki budziły mnie, ale on twierdził że ja go budzę w środku nocy, nie chciał uwierzyć w to że chrapie. Czasami przestawał oddychać, przestraszyłam się. Chciałam zaoferować mu pójście do lekarza, poddać się operacji, lecz nic z tego. Korki w uszach to nie rozwiązanie, rano byłam zmęczona i mogłabym przespać całe dopołudnie, ale wtedy co z moją pracą, pracować trzeba. Nieraz były takie wieczory, kiedy udało mi się zasnąć wcześniej niż mój mąż, bywały również noce kiedy on nie chrapał tak mocno, lecz kiedy ja zaczęłam chrapać było to przerażające. Zdecydowałam, że pójdę do apteki i znajdę jakiś preparat, który pomoże przezwyciężyć ten problem, ale wszystko na nic. W końcu poddałam się operacji. Lekarz, u którego byłam na konsultacji oznajmił, że rok czasu trwa takie leczenie. W styczniu poddałam się pierwszemu zabiegowi, nie był on tak straszny jak myślałam, lecz drugi był nie do wytrzymania. Nie mogłam połykać, gardło miałam całe zaropiałe, bolały mnie uszy i zęby. Coś okropnego. Do tego czekają mnie jeszcze dwa takie zabiegi. Wprawdzie małżonek mój twierdzi, że nie chrapię, lub tylko trochę, ale może mówi tylko dlatego, żeby nie było mi przykro po tym co przeszłam. On by się nigdy nie poddał takiemu zabiegowi, ale ostatnio na internecie znalazłam nowy preparat Asonor i kupiłam mężowi. Wyobraźcie sobie zadziłał! Teraz żałuję, że poddałam się operacji. Napewno mniej szkodliwe i bolesne są te krople do nosa.

 

Pozdrowienia

Dorota P.
10.01.2012

 

Witam wszystkich …

Gorąco polecam Asonor. Moje zdarzenie jest straszne, ale prawdziwe. U nas w domu ja chrapałam. Rano dzieci mówiły, że znowu „rąbałam drewno w lesie, czy co?” To mnie naprawdę dobijało, ale widocznie taka była prawda. Do tego wszystkiego czasami chrapał równiez mój małżonek. Mieliśmy te same problemy, lecz u mnie występowały częściej. Przeważnie zasypiałam pierwsza i wtedy zaczynałam swoją arię, a mój drogi mąż nie mógł tego wytrzmać i niestety przeniósł się do drugiego pokoju. Było to przerażające, ale jeszcze bardziej kiedy sytuacje były odwrotne. Wtedy ja przenosiłam się do pokoju obok i zła byłam sama na siebie, dlatego że łóżko było niewygodne.

Ostatnio w tramwaju usłyszałam rozmowę o jakichś kroplach do nosa. Jedna z Pań twierdziła, że są super. Wpisałam sobie szybko ich nazwę do telefonu komórkowego, weszłam w internet i tam je znalazłam. Jest to bardzo interesujące, ale krople są wręcz genialne-nazywają się Asonor.

Gorąco polecam wszystkim niewyspanym...
Janik Celina
23.04.2012 Katowice


 

Cześć wszystkim

 

Mój małżonek okropnie chrapał, co więcej razem z nami spało nasze 1,5 roczne dziecko, które strasznie znosiło te głośne dźwięki. Byliśmy strasznie zrozpaczeni z tego powodu, mąż nie chciał zakłócać ciszy nocnej, lecz nie robił tegospecjalnie. Ja równiez byłam dosyć zmęczona, ponieważ w nocy musiałam zajmować siędyieckiem, którenie mogło spać. Kupił sobie krople w aptece, lecz nie pomogły. Wiosną przyjechała do nas teściowa i przywiozła każdemu prezent. Mąż mój dostał małe pudełko,myślałam że dostał coś ze złota. Były to krople do nosa o nazwie Asonor przeciw chrapaniu. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, gdy przygotowana na ponowną bezsenną noc położyłam się do łóżka i mąż nie chrapał! Faktycznie te krople są doskonałe!

 

Pozdrawiam serdecznie

Elżbieta z Mysłowic

02.09.2012

 

Szanowni chrapiący i niechrapiący ...


W naszym domu ja byłem osobą chrapiącą. Jedną operację mam już za sobą. Lekarze powiedzieli, że usuną część, która powoduje chrapanie i zlikwiduje ten problem. Miałem zgłosić się na drugi zabieg, lecz moja żona zasięgnęła więcej informacji na ten temat i powiedziała, że nie pójdę na żadną operację, bo po pierwszej nic się nie zmieniło i po drugiej też nie będzie poprawy. Mój ojciec był na takim zabiegu, usunięto mu właśnie tę część, która powoduje chrapanie i oczywiście przez pół roku nie chrapał, lecz problem ten ponownie wrócił. Co więcej, ojciec mój choruje więcej, co znaczy że nie jest to wynikiem pozytywnym. Więc zacząłem szukać nowości na rynku, które by mi pomogły, no i znalazłem krople ASONOR. Miłem obawy co do preparatu, ale zaskoczył mnie. Likwidują chrapanie i to w pierwszą noc po ich zastosowaniu. Nareszcie śpimy spokojnie

 

Serdecznie pozdrawiam

Urbańczyk Paweł

16 listopada 2012

 

 


 

Witam

 

Ja, jeszcze do niedawna chrapałem i to okropnie. Moja małżonka cierpiała z tego powodu i w ostatnim czasie zaczęła mnie straszyć, że chrapanie może spowodować między innymi śmierć, jeżeli się tego nie leczy. Mówiła, że jest to niebezpieczne, bo dochodzi również do przerw w oddychaniu o czym bardzo dobrze wiem, ponieważ w nocy czasami się dusiłem. Natomiast mój lekarz stwierdził, że może być przyczyną wysokiego ciśnienia krwi lub zawału serca. Byłem zrozpaczony i bezradny. W końcu znalazłem krople Asonor i zamówiłem sobie. Starczyły 3-4 wstrzyknięcia krótko przed spaniem i było po chrapaniu. Z czystym sercem polecam wszyskim chrapiącym


Pozdrawiam
Zbigniew Nowiński
19.01.2013 (woj. lubelskie)

 

 

Dzień dobry wszystkim..

Chrapałem tak średnio „agresywnie”. Oczywiście moją rodzinę bardzo to zakłócało. Zacząłem spać na brzuchu, ale uwaga - trzeba się do tego przyzwyczaić i nie zawsze skutkuje. Do tego kaszel, który spowodowany był paleniem papierosów oraz wdychaniem zanieczyszczonego powietrza. Zawsze krótko przed zaśnięciem, aktywowałem myśli: nauczyć się spać na brzuchu oraz nie chrapać. Niestety nie pomogło. W końcu zamówiłem Asonor, co prawda nie wierzyłem, że mi pomoże. Teraz każdego wieczoru zanim położę się do łóżka, wstrzykam do każdego otworu nosowego krople, a rodzina moja potwierdziła to, że przestałem chrapać i jest całkiem zadowolona.

Dziękuję i pozdrawiam
Marek z Torunia

3.05.2013

 

Chrapałam, a mój mąż wściekał się, dopóki nie znalazłam kropli Asonor:

Przeczytałam chyba wszystkie możliwe informacje na temat chrapania, ale do niczego nie doszłam. Jedynie do tego, że chrapanie może być niebezpieczne oraz spowodowane katarem, alergią lub polipami w nosie, a nawet złamanym nosem, jak również spożywaniem alkoholu i środków nasennych. Wszystkie te faktory powodują blokadę i zmusza człowieka do oddychania ustami. Palący (przyznam się, że palę) są dwa razy więcej skłonni do chrapania, ponieważ mają zanieczyszcone drogi oddechowe. Chrapanie doprowadza także do konfliktów małżeńskich, osobne sypialnie, a nawet czasami do rozwodu (co jest raczej rzadkością na szczęście). To jest prawda, ostatnio z moim małżonkiem staliśmy się trochę obcy, ponieważ spaliśmy osobno. Byłam zrozpaczona i próbowałam to jakoś rozwiązać, prosząc o poradę moją bardzo dobrą przyjaciółkę. Tak, ona mnie uratowała, tzn.nasze małżeństwo. Przyniosła mi Asonor, powiedziała, że jest to sensacja. Najpierw w to nie wierzyłam, ale naprawdę stał się cud. Wieczorem po każdym wstrzyknięciu do dziurek nosowych NIE CHRAPAŁAM!!!

 

Od tej chwili jesteśmy ponownie wspaniałym małżeństwem.
Mariola z Wrocławia
10.11.2013

 

Mój mąż chrapał, od samego początku jak się tylko poznaliśmy, a jest to już ponad 20 lat …


Oczywiście nie rozwiedliśmy się, ale dużo nie brakowało. Nie mieliśmy możliwości spania w oddzielnych sypialniach i myślałam, że oszaleje. Zawsze zmęczona, niewyspana. Kiedy natrafiliśmy na Asonor problem został rozwiązany, po tylu latach w końcu mój mąż przestał chrapać. Bardzo pomógł nam ten preparat, jest super. Dziękujemy bardzo za pomoc

 

Barbara i Wojciech
Pabianice 23.11.2013


 

Pozdrawiam wszystkich nieszczęśliwych ludzi chrapiących

Jestem osobą, która również chrapie. Chociaż zdarza się to przeważnie kiedy jestem przeziębiona, mam katar albo zapchany nos. Niestety występuje to często, ponieważ jestem alergikiem (na kurz). Przypuszczam, że w okresie alergii moje chrapanie nasila się, ponieważ wtedy każdego ranka mój mąż porusza ten temat. Z reguły padały takie zdania, że:a) Już nie chrapię. b)Chrapię, no i co.c) Ty też chrapiesz, ale nic ci nie mówię. d)Nie podoba ci się, to połóż się gdzieś indziej! Czasami było to dosyć przykre. Małżonek mój zmęczony, ja nerwowa. Uratowała mnie córka. Przyniosła mi pudełeczko, na którym było napisne – „spróbuj to”. Był to preparat do nosa Asonor. Mój małżonek nie wierzył, że będzie to skuteczne, ale rano po przebudzeniu z zachwytem mówił – „ty już nie chrapaiesz”.

Gorące dzięki

Mrozowska Grażyna

Legnica 6.08.2014